Jeśli jako „najmniejsi w królestwie niebieskim” jesteśmy równocześnie więksi od Jana Chrzciciela, nie zapominajmy, że ta wielkość została nam podarowana.

Jeśli jako „najmniejsi w królestwie niebieskim” jesteśmy równocześnie więksi od Jana Chrzciciela, nie zapominajmy, że ta wielkość została nam podarowana.
Świat w ogóle nie przejąłby się Bernadettą, a ona sama rozpłynęłaby się w bezimiennej masie, gdyby Bóg nie wybrał jej i nie przygotował do specjalnego dzieła.
Do końca świata będziemy mieli problem ze zdefiniowaniem miłości. A gdy nawet uda nam się coś z niej pojąć, to nie zawsze wiemy, jak kochać na co dzień. Dlaczego? Ponieważ miłość nam się wymyka.